| Przed nami Pan z Owcą Fot. Kasia W. |
Z dzikim okrzykiem "Owcooo! Trzymaj się, uratujemy cię!" dodałam gazu i ruszyłyśmy z Kasią w pogoń za oprawcą. Nie był to łatwy pościg, bo Pan z Owcą zdecydowanie miał większe doświadczenie ze skuterami i tamtejszymi drogami. Gnałyśmy ile sił w naszym czerwonym skuterze (cały czas dodając Owcy otuchy pokrzepiającymi okrzykami), aż nam prawie kaski z głów pospadały, i opracowywałyśmy metodę uwolnenia Owcy - Kasia miała w pełnym pędzie przeskoczyć na skuter porywacza, obezwładnić go i przejąć kontrolę).
I już już miałyśmy ich dogonić i zakończyć misję kiedy nagle i niespodziewanie... wyprzedziłyśmy ich robiąc po drodze tylko kilka zdjęć. Mam nadzieję, że opublikowanie ich w internecie poruszy środowiska owcze na całym świecie i nasza Owca zostanie ocalona!
| Fot. Kasia W. |
| Fot. Kasia W. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz