Ostatnio zmieniłam sposób poruszania się po mieście moim pięknym, fioletowym rowerem. Znam już na pamięć wszystkie najkrotsze i najprostsze trasy do ważniejszych miejsc, więc postanowiłam zejść z utartych szlaków i się... pogubić. Wyjeżdżam więc na główną drogę tylko po to, żeby skręcić w pierwszą lepszą, wąską uliczkę i zobaczyć zupełnie inne oblicze Jogjy. Ciche, spokojne zaułki, małe, kolorowe domki i grupki dzieci grające w piłkę pomiędzy polami ryżowymi. A wszystko to w samym centrum miasta. Zapominam się więc, tracę z oczu cel podróży i ciągle tylko znajduję coraz mniejsze i mniejsze uliczki i trudniej dostępne zakamarki. Tam właśnie jest najpiękniej!
 |
| Codzienna porcja wiadomości |
 |
| Pola ryżowe w środku miasta |
 |
| Kino sąsiedzkie :) |
 |
| Fotel bujany własnego projektu :) |
Dzisiaj tym mniej więcej sposobem dojechałam na Targ Ptasi. Choć według mnie powinien się raczej nazywać Targiem Wszystkiego Co Żyje i Dało Się Zamknąć w Klatkę, bo kupić tam można o wiele więcej. Oprócz kur, kogutów (zapewne bojowych), kaczek, gęsi i ptaków szczęścia (klatka z taką niewielką jakby synogarlicą wisi praktycznie przed każdym domem), znajdziemy psy, koty, szczury (tak, w kraju, w którym wciąż bezskutecznie próbuje się je wytępić!), chomiki, wiewiórki, gekony i jaszczurki a także węże we wszystkich rozmiarach, jadowite pająki, świerszcze, skorpiony, sowy a nawet nietoperze! (po co komu prywatny nietoperz wielkości małego kota?). Poza tym oczywiście dostaniemy wszystko, co zwierzakom do życia potrzebne.
 |
| Świerszcze |
 |
| Baaardzo duże nietoperze |
Dla mnie osobiście wycieczka niezwykle ciekawa (bo zobaczyć tyle egzotycznych zwierzaków w jednym miejscu to naprawdę coś!) ale i przykra - obrońcy praw zwierząt mieliby tam co robić... Oczywiście wszystkie zwierzęta są stłoczone w za małych klatkach, wiele wygląda na chore, zmarnowane i przerażone. Wszystkie, które są wstanie zjeść banana karmione są bananem i tylko bananem. Wyjątek stanowią sowy, które z kolei żywią się tym, co akurat zdechło w klatce obok (np. mniejszymi ptakami). Nie dziwne, że w takich warunkach często dochodzi do bójek wewnątrz klatek, dziwi mnie natomiast, że ktoś takie "zużyte" zwierzęta jeszcze chce kupować...
 |
| Sowa wśród swoich ofiar |
 |
| Martwe ptaki na klatce z tymi, które jeszcze żyją |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz